Forum Dyskusyjne

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  AlbumAlbum  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
wkurzajace zachowania klientów
Autor Wiadomość
jaimojagitara 
Ma już łopatkę

Ziarenek: 15
Wysłany: 30 Maj 10, 19:51   wkurzajace zachowania klientów

siema! sam jestem klientem ale to co robią ludzie po sklepach to już czasem nie do wytrzymania. dziś np zauważyłem, że w sklepach odzieżowych jak takiej paniusi spadnie sukienka z wieszaka to nie podniesie tylko depcze, albo duża kolejka sprzedawcy uwijają się ile mogą, a ta jeszcze się drze z daleka, że nie wszystkie kasy otwarte i klnie na czym świat stoi na tych biedaków. no nie mogę. nie wkurzają was takie zachowania?
 
     
banialuka 
Ma już łopatkę

Ziarenek: 10
Wysłany: 30 Maj 10, 22:56   

NIE ZNOSZĘ bab, które wpychają się w kolejkę!!!! i jeszcze takich, którym nic nie odpowiada o takich i nienawidzę tez osób, które z drugiego końca kolejki wrzeszczą "Po ile czosnek"!?
 
     
Siddharta 
Łopatka i grabki


Wiek: 19
Ziarenek: 82
Skąd: kowary
Wysłany: 31 Maj 10, 13:56   

nie znoszę,jak mi sie wpychają do kiosku jak akurat zamykam,bo musze wyjsć.Nie znosze,jak się mnie pytają"ma pani jeszcze otwarte?"(nie kur*a,tylko tu sprzątam),"a można wysłać totolotka?"(nie,maszyna to atrapa),albo jak próbuję gabloty otworzyć na siłe,jakby naprawde nie widzieli zamka.A już doprowadza mnie do szału,jak mówią tylko "poprosze routy,redwhity,marlbobro".A nie wpadną na to,żęby mi powiedzieć,jakie,czy 100,24 lighty,mentholowe???Zazwyczaj stoje,aż się kapną,o co cho,i wtedy dodają,ze"mają byc cienkie roty 66 mentholowe"....
wkurza mnie ludzka głupota.
_________________
spokojna,zakochana,zasłuchana w trance,uzależniona od JM,studiująca.niczego więcej mi nie potrzeba.
 
     
ChiKenn 
Wywrotka ma fajne alusy


Wiek: 27
Ziarenek: 18338
Skąd: Sieradz
Wysłany: 31 Maj 10, 17:34   

Siddharta napisał/a:
Nie znosze,jak się mnie pytają"ma pani jeszcze otwarte?"(nie kur*a,tylko tu sprzątam)


a to pytanie slyszysz juz po albo 2 min przed zamknieciem czy np. w "srodku" godzin pracy?
_________________
ChiKenn
 
 
 
     
Siddharta 
Łopatka i grabki


Wiek: 19
Ziarenek: 82
Skąd: kowary
Wysłany: 31 Maj 10, 18:44   

raz np.pytali ok.15:00,a ja sobie stoje za ladą i czekam na klientów...albo potem jak myłam gabloty z samego rana.
A na 2 min.przed zamknięciem to po prostu się ładują bez pytania,ale ich zaskakuje i z paskudnym uśmiechem mówie,że już zamknięte.Ja i tak mam zamknięte od 21:50:C
_________________
spokojna,zakochana,zasłuchana w trance,uzależniona od JM,studiująca.niczego więcej mi nie potrzeba.
 
     
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: