Wysłany: 30 Maj 10, 19:51 wkurzajace zachowania klientów
siema! sam jestem klientem ale to co robią ludzie po sklepach to już czasem nie do wytrzymania. dziś np zauważyłem, że w sklepach odzieżowych jak takiej paniusi spadnie sukienka z wieszaka to nie podniesie tylko depcze, albo duża kolejka sprzedawcy uwijają się ile mogą, a ta jeszcze się drze z daleka, że nie wszystkie kasy otwarte i klnie na czym świat stoi na tych biedaków. no nie mogę. nie wkurzają was takie zachowania?
NIE ZNOSZĘ bab, które wpychają się w kolejkę!!!! i jeszcze takich, którym nic nie odpowiada o takich i nienawidzę tez osób, które z drugiego końca kolejki wrzeszczą "Po ile czosnek"!?
nie znoszę,jak mi sie wpychają do kiosku jak akurat zamykam,bo musze wyjsć.Nie znosze,jak się mnie pytają"ma pani jeszcze otwarte?"(nie kur*a,tylko tu sprzątam),"a można wysłać totolotka?"(nie,maszyna to atrapa),albo jak próbuję gabloty otworzyć na siłe,jakby naprawde nie widzieli zamka.A już doprowadza mnie do szału,jak mówią tylko "poprosze routy,redwhity,marlbobro".A nie wpadną na to,żęby mi powiedzieć,jakie,czy 100,24 lighty,mentholowe???Zazwyczaj stoje,aż się kapną,o co cho,i wtedy dodają,ze"mają byc cienkie roty 66 mentholowe"....
wkurza mnie ludzka głupota.
_________________ spokojna,zakochana,zasłuchana w trance,uzależniona od JM,studiująca.niczego więcej mi nie potrzeba.
raz np.pytali ok.15:00,a ja sobie stoje za ladą i czekam na klientów...albo potem jak myłam gabloty z samego rana.
A na 2 min.przed zamknięciem to po prostu się ładują bez pytania,ale ich zaskakuje i z paskudnym uśmiechem mówie,że już zamknięte.Ja i tak mam zamknięte od 21:50:C
_________________ spokojna,zakochana,zasłuchana w trance,uzależniona od JM,studiująca.niczego więcej mi nie potrzeba.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach